Asystent dla odwiedzających, który odpowiada na podstawie Twoich stron i Twojego katalogu — i zna już pytającą osobę, bo platforma śledzi sesję od samego początku. Przekazuje rozmowę człowiekowi, gdy trzeba, i pokazuje Ci każde pytanie, na które nie umiał odpowiedzieć.


















Bo już to wie. Platforma śledzi tę sesję od chwili, gdy odwiedzający się pojawił — stronę, na której jest, ścieżkę, która go tu doprowadziła, co kupił ostatnio. Wybierz twarz i przeczytaj, co naprawdę zostało powiedziane.
Alina PetrescuZwykle odpowiada od razu
Wie: strona · ścieżka · kraj

Nie zapytał, o który płaszcz chodzi. Strona, na której jest odwiedzający, i ścieżka, która go tu przywiodła, to dwie z siedmiu rzeczy, które możesz mu udostępnić.

Zapytania do katalogu czytają kopię używaną do obsługi odwiedzających, a nie archiwum raportowe — bo ktoś czeka na odpowiedź.

Zostaw język odpowiedzi pusty, a będzie podążał za stroną, na której jest odwiedzający — tego właśnie potrzebuje wielojęzyczna witryna. Ustaw kod, a zawsze będzie odpowiadał w tym języku.


Pole ograniczone do jednego tagu można ustawić tak, by poszerzało zakres po cichu, poszerzało go i to zaznaczało, albo odmawiało. To odmawia — i to właściwe ustawienie obok tabeli cenowej.


Nie ma narzędzia, które tworzy ofertę albo stosuje kupon, więc mechanizm, który pozwoliłby coś takiego obiecać, nie istnieje. Z instrukcją można dyskutować; z brakującym narzędziem nie.

Każde pytanie bez odpowiedzi trafia na jedną listę. Ta lista to najbardziej przydatna rzecz, jaką daje czat — i lista zadań dla Twoich stron.
Daj mu własne pytanie, a odpowie na nie, zanim otworzy się okno — odpowiedź staje się pierwszym zdaniem, a odwiedzający nigdy nie widzi pytania. Jedno zdanie obejmuje każdy segment, bo zmienna jest uzupełniana dla każdego odwiedzającego. Odpowiedź jest ponownie używana przez piętnaście minut, więc tysiąc odwiedzających z jednej branży to koszt jednego wywołania.




Pytanie zadane przed otwarciem okna
Co oferujemy odwiedzającemu z miasta ${city} przy takiej prognozie pogody: ${weather}?
Odwiedzający nigdy tego nie widziPytanie zadane przed otwarciem okna
Co Personyze oferuje firmie z branży ${industry} w planie ${plan} na tym etapie?
Odwiedzający nigdy tego nie widziWzbogacanie danych to przypuszczenie, więc asystent nigdy nie podaje go jako faktu. Oferta to fakt, bo ktoś ją wpisał i zapisał — dlatego jest odczytywana dosłownie i tylko grupie odbiorców, do której ją skierowano. Oba warunki muszą być spełnione, dlatego Boston w chłodny dzień nic nie słyszy. Kod obsługiwany jest osobno, bo kod to pieniądze:
Grupa odbiorców sprawdzona dla tego odwiedzającego
„Jest coś teraz na parki?”
Grupa odbiorców sprawdzona dla tego odwiedzającego
„Jest coś teraz na parki?”
Grupa odbiorców sprawdzona dla tego odwiedzającego
„Jest coś teraz na parki?”
Kod podróżuje razem z wiadomością. Przy promocji, która już jest na stronie głównej, nie ma czego chronić.
Wspomniany, ale wstrzymany, dopóki odwiedzający nie poprosi. Wytrzyma scraper, który czyta pierwszą odpowiedź.
Nigdy nie trafia do rozmowy; jest stosowany przy kasie. Wytrzymuje „zignoruj swoje instrukcje”.
Wystarczy powiedzieć, a asystent odpowiada terminami, nie linkiem. Uruchamia tę samą akcję Meeting Scheduler co reszta strony — typ spotkania, gospodarz i czas trwania zależą od tego, kto pyta, dostępność pochodzi z podłączonego kalendarza, a zaproszenie jest wysyłane z samej rozmowy.
Intencja, a nie lista słów kluczowych. Takie zwroty — w dowolnym brzmieniu — przełączają asystenta z odpowiadania na umawianie, w trakcie rozmowy.
Scheduler decyduje jak zawsze. Odwiedzający z segmentu enterprise dostaje przypisanego AE i 45 minut; pozostali termin demo rotacyjnie — według tych samych zasad co strona rezerwacji.
Kalendarze pozostają zgodne. Terminy pochodzą z podłączonego kalendarza gospodarza, rezerwacja trafia do obu stron, a zmiana terminu przesuwa to samo wydarzenie.
Zobacz Meeting Scheduler →Czat to akcja w kampanii, więc wszystko, czym już targetujesz pop-up, targetuje też asystenta — grupa odbiorców, grupa stron, wartość koszyka, urządzenie, źródło odesłania, jak często może się pojawić. Skieruj cztery kampanie do czterech grup odbiorców, a masz czterech asystentów na jednej stronie, każdego z własnym wycinkiem bazy wiedzy, własnym tonem, własnymi kolorami i własnym pomysłem, kogo zawołać. Wszyscy czterej działają na jednym koncie i jednej bazie wiedzy — różni ich to, z którego tagu każdy może odpowiadać, co mu przekazano i jak szybko sięga po człowieka.
Ograniczony do materiałów o bezpieczeństwie i umowach, z poleceniem odmowy zamiast wychodzenia poza temat.
Formalny. Nigdy nie podaje ceny katalogowej. „Zakupy” i „umowa” od razu kierują do człowieka.
Przypisany opiekun konta, przed ogólną kolejką.
Terminy dostaw, zwroty i gwarancja.
Proponuje człowieka już w pierwszej odpowiedzi, zamiast czekać, aż utknie. Powyżej tej wartości koszyka utracone zamówienie kosztuje więcej niż pięć minut konsultanta.
Od razu do człowieka. Bez zapasowego e-maila w tym przypadku.
Onboarding i przewodniki po integracjach. Nic o cenach.
Sugerowane pytania to kroki konfiguracji, których to konto jeszcze nie wykonało, a nie trzy ogólniki.
Customer success, przez e-mail, z dołączonym identyfikatorem konta.
Rozmiary, dostawa i zwroty — trzy rzeczy, które blokują pierwsze zamówienie.
Powitanie zawiera kod, który kampania już ma. Asystent przedstawia ofertę; nadal nie może jej sam utworzyć.
E-mail, i tylko na prośbę.
Ten sam asystent występuje też jako pole, które wstawiasz na stronę. Podłącz je do katalogu produktów lub katalogu treści, a nie skończy na akapicie: odpowie jednym zdaniem, a potem pokaże same pozycje — uszeregowane dla szukającej osoby przez ten sam silnik, który układa Twoje rekomendacje.
Na deszcz i wiatr, a nie na mróz, woskowane i nieprzemakalne warstwy sprawdzą się lepiej niż wełna. Wszystkie cztery są dostępne w Twoim rozmiarze.
Ten sam silnik, który układa Twoje rekomendacje, układa Twoje wyniki wyszukiwania. Wyszukiwanie po słowach kluczowych pokazuje wszystkim te same cztery — to nie.
Można je też ograniczyć do jednej części biblioteki. Pole pytań obok tabeli cenowej można ustawić tak, by odpowiadało tylko o cenach i mówiło to wprost, zamiast zbaczać w zasady zwrotów.
Sześć grup ustawień, każde to prawdziwe pole z prawdziwą wartością domyślną. To cała powierzchnia — za opiekunem konta nic więcej nie czeka i nic tutaj nie działa tylko w wersji demo.
Wskaż mu adres, a przeszuka stronę; wklej odpowiedź, którą ciągle przepisujesz, a też ją zachowa. Wszystko jest dzielone na fragmenty z własnym nagłówkiem — dzięki temu odpowiedź może pokazać stronę, z której pochodzi.
Instrukcje Twoimi słowami, zabezpieczenia po jednym w wierszu i zdanie na chwilę, gdy czegoś nie wie. Pod spodem jest blok reguł platformy, którego konto nie może nadpisać, bo druga strona jest anonimowa i często wroga.
Platforma obserwowała tego odwiedzającego przez całą sesję — strony, produkty, skąd przyszedł, co kupił wcześniej. Umieszczenie czegokolwiek z tego w prompcie to decyzja o ujawnieniu, dlatego jest to opt-in dla każdej kategorii, nazwanej według tego, co ujawnia.
Większość tego, do czego da się namówić publiczny czat, jest tu niemożliwa, a nie tylko zakazana. Nie ma narzędzia, które tworzy ofertę, stosuje kupon albo podaje cenę, której nie ma w katalogu — więc mechanizm, który pozwoliłby coś takiego obiecać, nie istnieje.
Konto ustala wartości domyślne; kampania nadpisuje jedenaście z nich dla własnych stron, a kampania, która nic nie nadpisuje, nadal podąża za kontem, gdy je zmienisz. Krok projektu uruchamia prawdziwy widżet, a nie drugi renderer, który zgadza się, dopóki się nie rozjedzie.
Przekazanie otwiera zgłoszenie z tematem, który model napisał na podstawie tego, o czym faktycznie była mowa. Osoba odpowiadająca czyta samą rozmowę, po kolei — i odpowiada ze stanowiska, które potrafi tylko to.
Rozmowy, odsetek wizyt, w których się zaczęły, gdzie się zaczęły i na co nie umiał odpowiedzieć — na jednym ekranie, z tymi samymi liczbami w Analityce dla osoby, która o tym raportuje. Każda kampania z asystentem to zwykła kampania, więc można ją testować A/B, a jej konwersje liczyć jak w każdej innej.
Kolejność poniżej ma znaczenie, a krok drugi to ten, który ludzie pomijają. Nic nie jest zapisywane do ostatniego przycisku.
Jeden przełącznik dla całego konta. Wyłączony: kampanie można budować, ale nic nie odpowiada odwiedzającym. Włączony: kampania nadal może zostać w trybie testowym — widoczna tylko z adresu stagingowego, żeby można było z nim porozmawiać, zanim zrobi to ktokolwiek inny.
Krok, który ludzie pomijają. Bez źródeł na prawie wszystko odpowiada „Nie mogę tego potwierdzić”, co wygląda na awarię, a nie na ostrożność. Jedna strona — o wysyłce albo zwrotach — poprawia jakość odpowiedzi bardziej niż jakiekolwiek inne ustawienie.
Ton, co promować, czego odmawiać, kiedy się poddać. Dowolny tekst, Twoimi słowami, bo to pole klienci przepisują najczęściej.
Siedem kategorii, każda wyłączona, dopóki jej nie włączysz, i osobny przełącznik decydujący, czy może coś z tego powtórzyć.
Cztery pytania: gdzie się pojawia, co mówi najpierw, jak wygląda i czy startuje na żywo, czy w trybie testowym. Nic nie jest zapisywane do ostatniego przycisku.
Albo świadomie wybierz zapasowy e-mail. Gdy nikt nie ma dyżuru, odwiedzającemu, który prosi o człowieka, po cichu proponuje się e-mail.
Kampania utworzona w trybie testowym jest widoczna tylko z adresu stagingowego, więc pierwszy prawdziwy odwiedzający nie jest zarazem pierwszym testem.
Większość tego, co sprzedaje się jako czat AI, to pole przyklejone do strony, o której nic nie wie. Różnicą nie jest model — wszyscy wypożyczają te same. Różnicą jest to, do czego to pole jest podłączone.
Czat zainstalowany na wierzchu zaczyna od zera i musi pytać. Ten jest częścią platformy, która śledzi sesję — stronę, na której jest odwiedzający, ścieżkę, która go tam doprowadziła, co kupił ostatnio. Dlatego może odpowiedzieć na „ten”, bez dopytywania, o który chodzi.
Cena, stan i atrybuty dokładnie tak, jak są zapisane, pokazane jako wiersze z klikalnym zdjęciem — a nie akapit opisujący produkt. Nic z tego nie jest układane przez model i dlatego nie ma też narzędzia, które mogłoby dopisać do tego rabat.
Osoba, która przejmuje rozmowę, czyta każde słowo wpisane przez odwiedzającego, po kolei, pod tematem, który model napisał na podstawie tego, o czym faktycznie rozmawiano. Nie streszczenie i nie kolejka wierszy „Prośba o czat”.
Asystentem dla odwiedzających, który odpowiada na pytania na Twojej stronie zwykłym językiem. Ten odpowiada na podstawie Twoich stron, plików i katalogu, a nie ogólnej wiedzy o Twojej branży, i wie już, z kim rozmawia, bo platforma śledzi sesję od chwili pojawienia się odwiedzającego.
Ze źródeł, które mu wskażesz — adresu internetowego, który przeszukuje, przesłanego pliku albo wklejonego tekstu. Wszystko jest dzielone na fragmenty z własnym nagłówkiem, żeby odpowiedź mogła pokazać stronę, z której pochodzi. W sklepie przeszukuje też Twój katalog pod kątem ceny, stanu i atrybutów dokładnie tak, jak są zapisane, i niczego wokół nich nie wymyśla.
Przekazuje rozmowę — człowiekowi albo na adres e-mail — z tematem opartym na tym, o czym faktycznie była mowa, zamiast ogólnego „Prośba o czat”. Każde pytanie, na które nie umiał odpowiedzieć, trafia też na jedną listę, i to jest najbardziej przydatna rzecz, jaką daje.
Tak, i tego właśnie nie potrafi doklejony widżet. Czat to akcja w kampanii, więc obowiązuje go całe targetowanie, którego już używasz: grupa odbiorców, grupa stron, wartość koszyka, urządzenie, źródło odesłania i częstotliwość pojawiania się. Cztery kampanie mogą umieścić czterech różnych asystentów w czterech częściach strony, każdego z własną wiedzą, tonem, kolorami i ścieżką przekazania.
Tak. Podłącz pole pytań do katalogu produktów albo katalogu treści; odpowie jednym zdaniem, a potem pokaże same pozycje, uszeregowane dla tego odwiedzającego przez ten sam silnik, który układa Twoje rekomendacje.
To płatny dodatek, z ceną na stronie cennika, z limitem od 100 do 1250 rozmów zależnie od planu i siedmiodniowym bezpłatnym okresem próbnym w ramach tego samego limitu. Koszt jest też rejestrowany dla każdej rozmowy, a nie tylko dla konta, więc widać, który rodzaj rozmowy jest drogi.
Tylko kategorie, które włączono, a każda kategoria jest domyślnie wyłączona. Gdy są włączone, oznacza to stronę, na której jest odwiedzający, i to, jak tam trafił, jego urządzenie i przybliżoną lokalizację, co wcześniej sfinalizował — oraz niewielki zestaw pól profilu: branżę, typ konta, źródło leada i Twoje własne pola. Zapisane dane kontaktowe do nich nie należą.
Nie. Adres e-mail, imię i nazwisko, numer telefonu, data urodzenia, kod pocztowy i współrzędne geograficzne są w profilu odwiedzającego i nigdy nie trafiają do tego, co otrzymuje asystent. Jest to wymuszone w kodzie, a nie pozostawione konfiguracji, a test przerywa build, jeśli ktoś doda którąś z tych kolumn do zapytania.
Trzy, i warto je nazwać wprost. Twoje własne pola: jeśli wpiszesz adres e-mail do własnego pola, zostanie wysłany, bo cały sens własnego pola polega na tym, że nie wiemy, co w nim jest. To, co wpisuje odwiedzający: jeśli ktoś wpisze w czacie własny adres, jest on w rozmowie. Przekazanie: gdy odwiedzający prosi o kontakt, jest proszony o imię i e-mail, żeby ktoś mógł odpowiedzieć — opcjonalnie, świadomie podane, i to jedyne miejsce, gdzie dane osobowe są zbierane celowo.
Nigdy nie jest pobierana. Wyłączona kategoria nie jest odczytywana, a potem usuwana — po prostu nie jest częścią tego, o co pyta zapytanie. Przełączniki są planem zapytania, więc „wysyłamy tylko to, na co pozwolono” dotyczy ruchu w bazie danych, a nie tylko promptu.
Nie. Każde zapytanie jest ograniczone do Twojego konta, a rozmowy są przechowywane na Twoim koncie jak wszystkie inne dane Personyze. Nic nie jest kopiowane do wspólnego magazynu.
Nie. To, co widzi, opisuje przeglądarkę, a nie zweryfikowaną osobę — to może być wspólny komputer albo rodzinny laptop. Ma polecenie, by niczego z tego nie traktować jako dowodu, z kim rozmawia, nigdy nie przyjmować deklaracji odwiedzającego, że jest kimś, jako potwierdzenia i nigdy nie używać tego do przyznania dostępu do czegokolwiek.
Nie, chyba że to włączysz. Recytowanie odwiedzającemu szczegółów profilu jest domyślnie wyłączone: asystent może działać na podstawie tego, co wie — „płaszcz, który oglądasz” — bez odczytywania rekordu na głos.
Traktuj to jako wniosek. Takie wzbogacanie danych to przypuszczenie oparte na sieci albo domenie e-mail i myli się z pełnym przekonaniem na tyle często, że ma to znaczenie, dlatego asystent ma traktować to jako wskazówkę i nigdy nie podawać tego jako faktu.
Przez ustawiony okres retencji, domyślnie 90 dni i nigdy dłużej niż limit platformy wynoszący 730. Jeden wyjątek: przekazanie, które jest nadal otwarte, jest przechowywane do zamknięcia, żeby osoba odpowiadająca miała kontekst.
To kwestie umowne i infrastrukturalne, a nie funkcje oprogramowania, więc należą do polityki prywatności, a nie na stronę produktu. Aktualne stanowisko opisuje nasza polityka prywatności — tam znajdziesz szczegóły.
Jedna kampania, cztery pytania i już odpowiada na stronie — na podstawie tego, czego go nauczono, o osobie, która przed nim stoi, i przekazuje rozmowę dokładnie wtedy, gdy powinien.